Grudniowy czwartek, 22 grudnia 2016

2017-02-02 spacer

Dziś kilka grudniowych kadrów, wyjątkowych. Piękne mroźne grudniowe przedpołudnie, spacer w pełnym składzie, to lubię! Miała być rywalizacja, bo ślubny dorwał kompakta. Kto wygrał? Nikt, każdy miał swoją wizję i swoje poczucie zadowolenia - i o to chodzi! Córeczka zadowolona, o dziwo jako jedyna nie zmarzła... no dobra, może i psu było ciepło. Ja klasycznie odmarzałam pół dnia... taka karma, takie geny!

Taką zimę uwielbiam, mroźno i słonecznie... cudnie!

Zespołowe kruszenie kałuży uważam za zaliczone! Wyluzowany